Sprzedaż budynków szpitala nastąpi szybko. „Mamy niecały rok”

fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

W maju przyszłego roku ma się zakończyć budowa nowego Szpitala Uniwersyteckiego. Na jego wyposażenie mają pójść pieniądze ze sprzedaży terenów i obiektów szpitalnych przy ulicy Kopernika. – Mamy rok, może niecały rok. I to musi być załatwione – mówił we wtorek radny wojewódzki z klubu PiS, Jan Duda.

Budowa rozpoczęła się w 2013 roku, teraz jest już niemal na ukończeniu. Same budynki mają być gotowe na początku przyszłego roku. Na wyposażenie ogromnego kompleksu potrzebny będzie jeszcze kolejny rok.

Potrzeba jednak nie tylko czasu, ale też pieniędzy. I choć politycy odpowiedzialni za tę inwestycję przekonują, że wszystko jest pod kontrolą, nie jest tajemnicą, że na dokończenie inwestycji nie wystarczy środków.

Pilna sprawa

Sprawę ma załatwić zbycie terenów i obiektów przy ul. Kopernika. – To są nieruchomości o wartości ok. 350 mln zł – stwierdził radny Jan Duda podczas wtorkowej konferencji prasowej w siedzibie PiS.

PiS z jednej strony zastrzega, że ważny jest sposób zagospodarowania terenu, ale z drugiej strony daje do zrozumienia, że sprawa sprzedaży jest bardzo pilna. – Mamy rok, może niecały rok. I to musi być załatwione – stwierdził ojciec prezydenta Andrzeja Dudy.

– Problem jest, jak to zagospodarować. Z jednej strony nie chcemy, żeby to zostało zbyte w całkowicie komercyjny sposób. To jest miejsce specyficzne w Krakowie, które powinno być przeznaczone na rekreację, może na jakiś ośrodek pomocy – tłumaczył. Przekonywał, że ważna jest tutaj współpraca pomiędzy miastem, samorządem wojewódzkim oraz Uniwersytetem Jagiellońskim i wojewodą jako przedstawicielem rządu.

Wszystko na czas

Wypowiedzi radnego Dudy próbował łagodzić minister infrastruktury Andrzej Adamczyk. – Rząd w 2016, 2017, podobnie jak i w 2018 zabezpieczył potrzeby finansowe związane z realizacją tej inwestycji. Nie ma obaw, że pieniędzy brakuje. Wykonawca realizuje inwestycję nawet przed czasem. Finansowanie prac będzie zapewnione i rząd o to zadba – zapewniał minister.

Miasto pracuje nad planem

Teren przy Kopernika nie jest chroniony planem miejscowym. Miasto zapewnia, że prace nad dokumentem trwają i że we wrześniu na spotkaniu konsultacyjnym zostanie przedstawiona jego koncepcja.

Mimo to, urzędnicy z uporem powtarzają tę samą mylącą tezę. – Jedno jest już dziś pewne – nie powstanie tam nowa zabudowa mieszkaniowa, która utrudniłaby funkcjonowanie tej części miasta – czytamy w wydanym w środę komunikacie. W praktyce jednak o ochronie będzie można mówić dopiero po przyjęciu planu. Obowiązujące dziś studium, choć faktycznie nie przewiduje tam nowych bloków, nie jest aktem prawa miejscowego i nie stanowi podstawy do wydawania decyzji administracyjnych. Więcej o tej znaczącej różnicy pisaliśmy TUTAJ.

Czytaj wiadomości ze swojej dzielnicy:

Grzegórzki
comments powered by Disqus